Pchły i kleszcze u kotów – jak je zwalczać i chronić kota?

Kiedy nadchodzi wiosna nasze koty coraz chętniej wychodzą na dwór. Narażone są tam na różne niebezpieczeństwa. Jednym z nich są bez wątpienia pchły oraz kleszcze, które bardzo chętnie atakują kociaki. Każdy właściciel kota powinien zdawać sobie sprawę z tego, że odpowiednia ochrona przed wymienionymi pasożytami jest niezwykle ważna. Kleszcze i pchły mogą bowiem dość mocno wyniszczyć organizm zwierzęcia, ale także zarazić go chorobą, która może być przenoszona na ludzi.

O kleszczach

            Kleszcze zalicza się do owadów, które pozbawione są skrzydeł. Ich pożywienie stanowi krew ludzi oraz rozmaitych zwierząt. Kiedy kleszcz znajdzie się na powierzchni skóry jakiegoś organizmu błyskawicznie ją przebija i zaczyna stopniowo wysysać krew. Na uwagę zasługuje fakt, że moment ukłucia kleszcza jest bezbolesny, a przez to niezauważalny. Kleszcze należą do organizmów, które przenoszą groźne choroby takie jak:

  • borelioza,
  • babeszjoza,
  • kleszczowe zapalenia mózgu.

Na wymienione choroby mogą zapaść zarówno ludzie, jak i zwierzęta. Kleszcze występują na terenie całej Polski. Najczęściej można je jednak spotkać na takich terenach jak parki, skwery, lasy, tereny podmokłe oraz łąki. Wbrew powszechnej opinii można spotkać kleszcza nie tylko na wsi, ale również w mieście. Usunięcie kleszcza nie jest czynnością trudną. Należy jednak pamiętać o tym aby pod żądnym pozorem nie smarować kleszcza żądnymi tłustymi substancjami. Jeśli wyczuliśmy na naszym kocie kleszcza należy go uchwycić pęsetą przy samej skórze a następnie przy pomocy ruchu obrotowego delikatnie, ale zdecydowanie usunąć. Usuwając kleszcza w ten sposób mamy pewność, że jego ciało nie zostanie uszkodzone. Jest to bardzo ważne bowiem w przypadku uszkodzenia ciała kleszcza jego zawartość wlewa się do ciała kota. Jeśli kleszcz zakażony był groźnymi chorobami drobnoustroje dostaną się do wnętrza organizmu kociaka.

kot
Źródło zdjęcia: Pixabay.com

O pchłach

            Pchły zaliczają się, podobnie jak kleszcze, do owadów, które pozbawione są jednak skrzydeł. W odróżnieniu od kleszczy atakują tylko i wyłącznie organizmy zwierzęce. Ich pożywienie stanowi krew zwierząt. Niezwykła skoczność pcheł jest zasługą ich bardzo długich tylnych kończyn. Pchły wyposażone są w aparat gębowy, który nieco przypomina igłę. To właśnie dzięki niemu wysysają krew.

Gdzie sytuują się kleszcze

            Kleszcze atakujące koty umiejscawiają się zazwyczaj w okolicy karku, głowy oraz szyi. Nie oznacza to jednak, że nie możemy znaleźć kleszcza w innym miejscu. Najlepiej po każdym spacerze na świeżym powietrzu dokładnie obejrzeć zwierzę. Jeśli znajdziemy tylko jednego kleszcza możemy go usunąć samodzielnie. Jeśli jednak kleszczy będzie wiele najbezpieczniej będzie udać się do weterynarza, który w niezagrażający kotu sposób usunie wszystkie kleszcze.

Inwazja pcheł

            Największe ilości pcheł atakują koty w okresie wiosny oraz lata. Jeśli nasz koty zainfekowany jest pchłami mogą pojawić się u niego zmiany skórne. Jeśli pcheł tych będzie dużo przez dłuższy czas u kota mogą pojawić się poważne zmiany alergiczne, które wywołuje długotrwały kontakt ze śliną pcheł. Jeśli nasz kot zaczął się intensywnie drapać możemy podejrzewać, że doszło do zainfekowania pchłami. Koty mogą zarazić się pchłami od innych zwierząt, ale mogą także „złapać” je w różnorakim środowisku, w którym bytują pchły. Mało kto wie, że obecność pcheł może prowadzić o u kota do powstania anemii, niskiej wagi ciała oraz bardzo poważnych infekcji skórnych, które wymagają interwencji lekarskiej.

kot
Źródło zdjęcia: Pixabay.com

Jak zapobiegać

            Inwazjom pcheł oraz kleszczy można obecnie skutecznie zapobiegać. W sklepach zoologicznych bez trudu znajdziemy specjalne obroże, których zadaniem jest odstraszanie pcheł oraz kleszczy od naszych kociaków. Niestety środki te nie nadają się dla małych kociąt. W przypadku inwazji pcheł dostępne są także specjalne środki, które pozwalają wyeliminować pchły z ciała kota. Są to różnego rodzaju pudry oraz spreje, którymi trzeba posypać/popryskać ciało kota. Zdecydowanie lepiej jest jednak zapobiegać pojawieniu się pcheł oraz kleszczy.